Tag: pachnący woreczek

Koronkowa łazienka (4): Pachnące woreczki

Opublikowane w Inne techniki, Projekty, Szydełkowanie przez dnia 6 sierpnia 2017 14 komentarzy
Koronkowa łazienka (4): Pachnące woreczki

Po długiej przerwie nareszcie wróciłam do rozpoczętego jeszcze jesienią ubiegłego roku projektu „Koronkowa łazienka”. Jeśli pamiętacie, wszystko zaczęło się od dwóch prostokątnych wiklinowych koszyków, ubranych w kremowe bawełniane pokrowce, obrzucone szydełkową koronką z motywem muszelek. Potem podobnym wzorem ozdobiłam jeszcze cztery małe białe ręczniki. Ażurowe muszelki posłużyły mi również do wykończenia podłużnej firanki, wykonanej techniką […]

Czytaj więcej »

Powiedz motku, co masz w środku?

Opublikowane w Szydełkowanie przez dnia 2 maja 2017 8 komentarzy
Powiedz motku, co masz w środku?

Po zimowych, a potem przedwiosennych przestojach maj rozpoczynam z mocnym postanowieniem gruntownego przewietrzenia i rozruszania swojej pracowni. Nie bez powodu przecież miesiąc ten zaczyna się Świętem Pracy! Chciałabym zarówno dokończyć różne drobne robótki, jak i powrócić do rozpoczętych jakiś czas temu większych, przede wszystkim domowych, szydełkowych projektów. Dzisiaj pokażę Wam kilka prac, którymi planuję zająć […]

Czytaj więcej »

Moja Szuflandia, czyli tam, gdzie mieszkają koronki

Opublikowane w Szydełkowanie przez dnia 25 lipca 2016 30 komentarzy
Moja Szuflandia, czyli tam, gdzie mieszkają koronki

Mamy pełnię lata, a więc wakacje, urlopy, podróże, w które tak chętnie wyprawiamy się z rodziną lub znajomymi… Ja również chciałabym zabrać Was dziś na małą wycieczkę. A dokładniej w podróż wgłąb mojej szydełkowej Szuflandii. Pozornie zajmuje niewiele miejsca, bo zaledwie dwa pierwsze poziomy w środkowej części komody. Ale mieści się tu niemal cała prywatna […]

Czytaj więcej »

Przytulnie

Opublikowane w Szydełkowanie przez dnia 28 stycznia 2016 10 komentarzy
Przytulnie

Podobno to wcale nie listopad, a właśnie styczeń uważa się za najbardziej przygnębiający i depresyjny miesiąc w roku. Coś w tym jest. Do wiosny jeszcze daleko. Za oknem ciągle mokro i ponuro, bo pogoda kaprysi, jakby już sama nie wiedziała, czego chce. A że zimno, wietrznie, deszczowo, więc o grypę lub przeziębienie nietrudno. Ostatnio dopadło […]

Czytaj więcej »