Powiedz motku, co masz w środku?

Opublikowane w Szydełkowanie przez dnia 2 maja 2017 8 komentarzy

Po zimowych, a potem przedwiosennych przestojach maj rozpoczynam z mocnym postanowieniem gruntownego przewietrzenia i rozruszania swojej pracowni. Nie bez powodu przecież miesiąc ten zaczyna się Świętem Pracy! Chciałabym zarówno dokończyć różne drobne robótki, jak i powrócić do rozpoczętych jakiś czas temu większych, przede wszystkim domowych, szydełkowych projektów.

Dzisiaj pokażę Wam kilka prac, którymi planuję zająć się w pierwszej kolejności. Listę otwiera nieduża serwetka z motywem wydłużonych listków. Wzór na nią znalazłam u Aurelii, gospodyni bloga Robótki ręczne. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do jej wykonania zużyję dwa motki bladożółtego bawełnianego kordonka Karat 8 (76 tex x 2/10 g/65 m). Dziergam szydełkiem o średnicy 1,00 mm.

Pamiętacie serwetkę, którą prezentowałam w styczniowym wpisie? Miała być pierwszą z sześciu. Ale kolejne rozety tak dobrze poczuły się razem, że zrosły się w zalążek obrusa. Marzę o takim dużym, jesiennym, który ładnie otuli nasz stary dębowy stół. Powoli rośnie, dzięki kolejnym motkom szarej, lniano-bawełnianej portugalskiej nici Limol (60% lnu, 40% bawełny / 455 m) i szydełku 1,3 mm.

Mam również ambitny plan powrotu do rozpoczętego jesienią ubiegłego roku zestawu koronkowych dekoracji łazienkowych. Do tej pory powstały wykończenia czterech małych ręczników i pokrowców na dwa koszyki oraz firanka na drzwiczki wiszącej szafki. A to jeszcze nie jest nawet połowa projektu. Następny etap, to komplet ażurowych woreczków, wypełnionych suszonymi różanymi pachnidłami.

Jak większość pozostałych elementów, torebeczki również powstaną z delikatnej, śnieżnobiałej Muzy 20 (30 tex x 4/100 g/830 m), za pomocą szydełka o średnicy 0,9 mm. Do zestawu będą również  pasowały zastosowane i tu motywy muszelek oraz morskich fal. Dwa woreczki na pewno zawisną na drzwiczkach oszklonych łazienkowych szafek. Na kolejne też na pewno gdzieś znajdzie się miejsce…

Projekty krążą po głowie, bieżące robótki same pchają się pod ręce i szydełko. Ale oczy coraz częściej zezują na podarowany jakiś czas temu przez mamę motek bawełnianej, leciutko puszystej nici Aria (120 tex x 2/100 g/425 m) w pięknym, nieco zgaszonym odcieniu różu. Turlam go w dłoniach, głaszczę i opukuję, niczym rzeźbiarz kawałek drewna, pytając: powiedz motku, co masz w środku?

A co Wy macie na swoim wiosennym warsztacie? Nowości, czy kontynuacje rozpoczętych projektów? Drobiazgi, czy może większe przedsięwzięcia, z iście twórczym rozmachem? Jeśli chcecie się czymś pochwalić lub macie ochotę na małą giełdę pomysłów, opowiedzcie, nad czym teraz pracujecie albo wklejcie w komentarzu link do waszych stron, blogów bądź kont w mediach społecznościowych.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, możesz go polubić, skomentować i/lub polecić znajomym. Dziękuję!

Tagi: , , , , ,

Komentarze (8)

  1. Urszula Kanik napisał(a):

    Śliczne motylki! Już jestem ciekawa jak będzie wyglądał obrus. U mnie planów mnóstwo, ale mam twarde postanowienie, że najpierw zakończenie rozpoczętych robótek. Czy się uda, zobaczymy, bo wokół mnóstwo inspiracji i nowych pomysłów…. Cieszę się, że zastój już minął, bo bardzo lubię oglądać Twoje koronki 😉

    • Arachne napisał(a):

      Dziękuję. 🙂 Sama też jestem tego ciekawa, bo wzór właściwie projektuje się na bieżąco. Trzymam kciuki za wytrwanie w postanowieniu. Dobrze wiem, jakie to trudne, gdy dookoła tyle źródeł inspiracji, a w głowie tony nowych pomysłów… Bardzo mi miło. 🙂 Mam nadzieję, że wkrótce będę miała co pokazywać. Pozdrawiam serdecznie i wiosennie. 🙂

  2. Quanna napisał(a):

    Jakie ładne robótki! U mnie też leży kilka, czekających na dokończenie, a z kilkoma już nawet udało mi się uporać <3

  3. Ula Dziergula napisał(a):

    Pięknie, kolorowo a motylki urocze. Też czekam na róże by zrobić z nich konfiturę, ale woreczki z suszkami super pomysl Pozdrawiam.

    • Arachne napisał(a):

      Dziękuję. 🙂 Mmm, różana konfitura… Pyszności… 🙂 Bardzo lubię suszone wonności. Najczęściej pakuję je właśnie do woreczków, bo wsypane do miseczek czy koszyków mocno łapią kurz.

  4. IwoN(IT)KA napisał(a):

    Śliczne moteczki i ciekawe projekty do wykończenia 🙂 czekam zatem na efekty końcowe 😉 ja aktualnie dziergam lalkę i chustę virus – wprawdzie na jesień, ale nie mogłam się powstrzymać 😉

    • Arachne napisał(a):

      Dziękuję bardzo. 🙂 Powoli przybywa oczek, więc za jakiś czas będę mogła już pokazać coś gotowego. A lala własnego projektu, czy według czyjegoś wzoru?

Zostaw ślad po sobie!