Kolorowe wołanie do wiosny

Opublikowane w Projekty, Szydełkowanie przez dnia 29 marca 2023 2 komentarze

Według kalendarza od tygodnia oficjalnie i stanowczo mamy już wiosnę. Niestety, pogoda ciągle nie daje się w pełni przekonać do tego faktu. Raz kusi słońcem i kilkunastostopniowym ciepłem, to znów straszy śniegiem i nocnymi przymrozkami. Niełatwo doczekać tego, co już pewnie tuż, tuż, za rogiem…

Żeby nieco umilić sobie ten przejściowy czas i przywołać wiosnę przynajmniej we własnej szafie, dokończyłam wreszcie zaczęte jeszcze w ubiegłym roku, pokazywane wówczas (tutaj!) jako tajemnicze, wielobarwne koło, ażurowe, kolorowe wdzianko. A może to jednak bardziej tunika? Albo kamizelka?

Mniejsza o precyzyjną nazwę. Ważne, że udało mi się wydziergać prawie wszystko tak, jak to sobie zaplanowałam. Oczywiście, po drodze nie obyło się bez kilku dość przykrych niespodzianek, a raczej niedostatków potrzebnej wiedzy i doświadczenia, a w rezultacie paru błędów i koniecznych poprawek.

Ale jak na pierwszy ubraniowy projekt w mojej dziewiarskiej karierze, efekt nie wypadł najgorzej. Sam fason nie jest może szczególnie oryginalny, ot, dwa ażurowe koła na przód i tył oraz spadziste ramiona z siatkowych prostokątów. Cały urok polega jednak na pięknym, zrównoważonym układzie barw, od kremowej bieli oraz delikatnego beżu, poprzez ciepłe żółcienie, energetyczne pomarańcze, aż do subtelnej lawendy i nasyconego fioletu, jaki zapewniła cieniowana bawełniana włóczka Alizee Miss Batik. A w przenikających się plamach kolorów udało się zgrabnie ukryć pewne niedostatki warsztatu.

Jak być może zauważyliście, obie strony barwnego ciuszka są skonstruowane w ten sam sposób. Dzięki temu mogę sobie wybrać wersję kolorystyczną wedle uznania i nastroju. To prawie tak, jakbym miała dwa ubrania… A na pewno podwójną pulę możliwości komponowania odzieżowych zestawów.

Oprócz uczestnictwa w misji łagodzenia skutków dłużącego się nieco czasu oczekiwania na wiosnę, nowa robótka wpisuje się w dwa tegoroczne, ale przewidziane na dłuższy czas, dziewiarskie projekty. Pierwszy, to plan uzupełnienia garderoby ubraniami własnego szydełkowego pomysłu i/lub wyrobu.

Drugi zaś jest właściwie kontynuacją regularnie sezonowo odświeżanej idei wytrwałej finalizacji rozpoczętych niegdyś prac oraz sukcesywnego spożytkowania nagromadzonych przez lata materiałów. Jest więc wola, zapał oraz motywacja. Pomysły i projekty, wzory i kolory czekają. Wiosno, przybywaj!

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, możesz go polubić, skomentować i/lub polecić znajomym. Dziękuję!

Tagi: , ,

Komentarze (2)

  1. Anny Szydełkowanie pisze:

    Ojej ! Jak ja dawno TU nie zaglądałam … miło, że coś twórczego się dzieje ! Pozdrawiam 🙂 🙂 🙂

  2. Arachne Art pisze:

    Witam tym serdeczniej. Tak, dzieje się! W rzeczywistości więcej, niż daję radę tu pokazać. Ale i tutaj co jakiś czas lądują robótkowe nowości. Może niezbyt często, ale w miarę możliwości regularnie. Pozdrawiam. 🙂

Zostaw ślad po sobie!