Zabawa kolorami nie tylko na wakacje

Opublikowane w Biżuteria, Szydełkowanie przez dnia 13 sierpnia 2016 16 komentarzy

Choć pogoda nieco kaprysi, jednak mamy przecież lato i wciąż jeszcze trwają wakacje. A to najlepszy czas, by zaszaleć z kolorami i dużą, wyrazistą, „artystyczną” biżuterią. Oczywiście, jeśli ktoś lubi takie eksperymenty i ekstrawagancje… Ja wręcz uwielbiam tego typu ozdoby i często je noszę. Tworząc jakiś czas temu naszyjniki, które chciałabym Wam dziś pokazać, byłam więc pewna, że przydadzą mi się również poza letnim sezonem. I rzeczywiście, często oglądają świat z wysokości mojej szyi.

Ceramika, metal, kamień, drewno i sznurek

Wszystko zaczęło się od indyjskiej rozety

Inspiracją do stworzenia pierwszego z nich była metalowa ażurowa rozeta, inkrustowana siedmioma lekko polerowanymi półszlachetnymi kamieniami w odcieniach zieleni, brązu oraz brudnego różu. Wypatrzyłam ją w jednym ze stołecznych staromiejskich sklepów indyjskich. Pozostałe elementy dobrały się już niemal same. Drewniany koralik-kulka, ozdobiony wzorem imitującym lapis-lazuli, kilkanaście ceramicznych „pastylek”, pokrytych kolorowym szkliwem, w tym dwie całkiem zgrabnie naśladujące marmur. Dla kontrastu przedzieliłam je parami koralików z jasnego drewna. Wszystko połączone zostało ciemnozielonym bawełnianym woskowanym sznurkiem, zakończonym małą pętelką do zapięcia na guzik, wykonany z łupiny orzecha kokosowego.

Tu stare tam nowe. Wszystkiego po trochu

Twarde i miękkie, matowe, błyszczące…

Drugi zaś powstał ze skarbów znalezionych podczas porządków w moich dziewiarskich i jubilerskich zasobach: dwóch dużych drewnianych korali w odcieniu czekoladowym, garści malowanych w kwiaty kulek ze starej rozmontowanej bransoletki i kilku ceramicznych „pastylek” wykąpanych w kolorowym szkliwie. Do tego jeszcze dwa różne drewniane guziki, oczywiście z odzysku, parę jasnobrązowych drewnianych koralików, a także kupionych w sklepie indyjskim przekładek z barwionej kości bawolej oraz drewna kokosowego. Przydała się również indyjska drewniana bransoleta. Całość nanizałam na bawełniany woskowany sznurek w kolorze wiśniowym. Dodałam też szydełkowe kwiatki z resztek kordonka i włóczki. Zapięcie to pętelka ze sznurka plus indyjski guzik z orzecha kokosowego.

I jeszcze szydełkowy kwiatek na dodatek.

Bardzo lubię takie twórcze zabawy. Łączenie nowo upolowanych skarbów z tym, co już od dawna drzemie w szufladzie, cierpliwie wyczekując swojej chwili. Między palcami przesuwają się różne faktury, kolory i kształty. Drewno, kamień, sznurek, nici, guziki… I nagle wszystko nabiera świeżej formy, zupełnie innego wyrazu. Powstaje coś nowego, choć mam czasem wrażenie, że przecież to zawsze istniało. Gdzieś tam w mojej głowie. Czekało tylko na ten właściwy, najlepszy moment…

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, możesz go polubić, skomentować i/lub polecić znajomym. Dziękuję!

Tagi: , , , ,

Komentarze (16)

  1. Sarenka pisze:

    Niesamowite! Przepiękne naszyjniki 😉 świetnie wszystko ze sobą połączyłaś, mimo że niektóre połączenia są zaskakujące i nieoczywiste to efekt końcowy jest genialny 😉

  2. Arachne pisze:

    Dziękuję bardzo. 🙂 Tak jak napisałam, one najwidoczniej już gdzieś były w mojej głowie. 😉

  3. Szydełkowa pasja Kaśki pisze:

    Bardzo fajne, na pewno przyjemnie się je nosi. 🙂 Pozdrawiam. 🙂

  4. Arachne pisze:

    Dziękuję. 🙂 Tak, są wygodne, a różne kolory, które się na nie składają, dają spore możliwości komponowania ich z ubraniami i resztą dodatków. Pozdrawiam. 🙂

  5. Jestem wielbicielką wisiorków i te dwa pierwsze bardzo mi się podobają.

  6. Arachne pisze:

    Miło mi. Dziękuję. 🙂

  7. Quanna pisze:

    Co prawda nie lubię mieć nic dużego na szyi, ale te naszyjniki są piękne! Super połączenia, podziwiam talent!

  8. Arachne pisze:

    Dziękuję bardzo. 🙂 Lubię zabawę dużymi, wyraźnymi formami. I czasem coś z tego wychodzi. 😉

  9. Naszyjnik z rozetką wygląda wspaniale! Świetny pomysł.

  10. Arachne pisze:

    Dziękuję. Czasem znajduję takie przedmioty które same podsuwają mi pomysły na całą kompozycję.

  11. Margotka pisze:

    Ten drugi bardzo mi się podoba!

  12. Arachne pisze:

    Miło mi. 🙂 Dziękuję. 🙂

  13. kati k pisze:

    Brawo 🙂
    Bogactwo w głowie przekłada się na bogactwo artystyczne 🙂

  14. Arachne pisze:

    Dziękuję bardzo. 🙂 Turlają się myśli po głowie, ręce coś tam majstrują…

Zostaw ślad po sobie!